Niektórzy kierowcy muszą spędzać czas na poprawianiu swoich bolidów, a inni mogą się udać na zasłużony wypoczynek. Brazylijczyk Felipe Massa, który wygrał Grand Prix Bahrajnu, wrócił na kilka dni do kraju, żeby w gronie rodziny i przyjaciół świętować urodziny.
Z każdym wyścigiem Massa jeździ coraz lepiej. W Australii był piąty, w Malezji szósty, a na torze w Bahrajnie zajął pierwsze miejsce. Dzięki tak dobrym wynikom szefowie jego teamu - Ferrari - dali mu kilka dni wolnego. Brazylijczyk długo się nie namyślał, tylko wsiadł w samolot i wrócił do kraju. Tam czekała na niego rodzina i przyjaciele, którzy przygotowali mu imprezę urodzinową. Przedwczoraj kierowca skończył 26 lat.
Felipe Massa w Formule 1 startuje od pięciu lat. Najpierw jeździł w teamie Sauber Petronas, żeby dwa lata temu zmienić zespół na słynne Ferrari. W obecnym sezonie, po trzech wyścigach, zajmuje czwarte miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl