To była tylko formalność. Tak jak przypuszczano już w sobotę, dzisiejsze testy medyczne Lewisa Hamiltona (McLaren) po wypadku kwalifikacjach nic nie zmieniły. Lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1 dostał pozwolenie na start w Grand Prix Europy, która w niedzielę odbędzie się na niemieckim torze Nuerburgring. Początek o godzinie 14.00.
Żeby wystartować w Grand Prix Europy Hamilton musiał przejść badania medyczne. Lekarze Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) sprawdzili, czy Brytyjczyk może
wziąć udział w zawodach. Anglik zdał testy i pojedzie w wyścigu. Hamilton wystartuje z 10. pola startowego.
Przypomnijmy. Angielski kierowca podczas sobotnich kwalifikacji miał wypadek. Hamilton wypadł z toru z prędkością 230 km/h i uderzył w bandę. Przyczyną awarii bolidu była pęknięta opona. Na szczęście kierowcy McLarena nic poważnego się nie stało.
Jednak lekarze - dmuchając na zimne - zabrali Brytyjczyka do szpitala. Lewis miał zostać na obserwacji. Ale już po trzech godzinach okazało się, że nic mu nie dolega i wyszedł z niemieckiej lecznicy.
Przypomnijmy. Angielski kierowca podczas sobotnich kwalifikacji miał wypadek. Hamilton wypadł z toru z prędkością 230 km/h i uderzył w bandę. Przyczyną awarii bolidu była pęknięta opona. Na szczęście kierowcy McLarena nic poważnego się nie stało.
Jednak lekarze - dmuchając na zimne - zabrali Brytyjczyka do szpitala. Lewis miał zostać na obserwacji. Ale już po trzech godzinach okazało się, że nic mu nie dolega i wyszedł z niemieckiej lecznicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|