To jest jego tor. Dzisiaj Felipe Massa zwyciężył w Grand Prix Turcji. A rok temu na tym samym obiekcie w Stambule najlepszy był... również brazylijski kierowca Ferrari. "Kocham ten tor, kocham to miasto" - powiedział uszczęśliwiony zwycięzca.
A Massa miał dla kogo walczyć. Z trybun Instanbul Parku zmagania kierowców obserwowała cała rodzina Brazylijczyka. "To wspaniałe uczucie. Jestem dumny z wygranej na oczach mojej mamy" - dodał zawodnik Ferrari.
Brazylijczyk był pierwszy w niedzielnym Grand Prix Turcji. Na drugim miejscu na metę przyjechał kolega z teamu Massy - Fin Kimi Raikkonen, a trzeci był mistrz świata Formuły 1 Hiszpan Fernando Alonso (McLaren). Nasz Robert Kubica zajął ósmą pozycję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl