Dziennik Gazeta Prawana logo

Schumacher wystartuje po raz 300. w Formule 1

30 sierpnia 2012, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michael Schumacher
Michael Schumacher/Newspix
Wyścig o Grand Prix Belgii będzie świętem Niemca Michaela Schumachera z Mercedes GP, który wystartuje po raz 300. w Formule 1. Na Spa-Francorschamps debiutował w tym cyklu i sześciokrotnie wygrywał, tam też odniósł pierwsze zwycięstwo w karierze.

- podkreśla siedmiokrotny mistrz świata i posiadacz większości rekordów w F1.

W 1991 roku wówczas 22-letni Schumacher otrzymał szansę na pierwszy start w karierze w elicie kierowców właśnie w Spa w barwach teamu Jordan. W kolejnym sezonie w tym samym wyścigu po raz pierwszy zajął miejsce na najwyższym stopniu podium, ale już jako zawodnik Benettona.

Później triumfował jeszcze w tej imprezie w latach 1995-97 i 2001-02, przy czym cztery ostatnie zwycięstwa odniósł w bolidzie Ferrari. W 2006 październiku roku wygrał 91. i zarazem ostatni jak dotychczas wyścig - GP Chin, po czym zakończył karierę.

Wrócił do F1 po trzyletniej przerwie za sprawą szefów koncernu Mercedes, który przejął zespół Brawn GP i zaczął tworzyć niemiecki team fabryczny. Przedsięwzięcie to okazało się dobrą inwestycją, bowiem doświadczenie "Schumiego" pozwoliło stworzyć ekipę, która szybko zaczęła rywalizować z najlepszymi - Ferrari, Red Bull-Renault i McLaren-Mercedes.

W kwietniu "nowy Mercedes" (koncern w przeszłości był obecny w F1 nie tylko jako dostawca silników) świętował pierwsze zwycięstwo za sprawą Niemca Nico Rosberga, który był najlepszy w GP Chin w Szanghaju. W klasyfikacji MŚ konstruktorów jest obecnie piąty z dorobkiem 106 punktów, po 11 z 20 startów.

To na pewno trochę poniżej oczekiwań szefów niemieckiego koncernu, ale spory wpływ na to ma pech, który od początku sezonu prześladuje Schumachera. Sześciokrotnie nie kończył zawodów, a na liście przyczyn są: kolizja z jednym z rywali, niedokręcone koło, awaria skrzyni biegów, wyciek paliwa, awaria silnika, uszkodzenie nadwozie uniemożliwiające dalszą jazdę.

Najlepiej mu poszło w GP Europy na ulicach Walencji, gdzie finiszował jako trzeci. Poza tym po dwa razy był siódmy i dziesiąty. W sumie zgromadził 29 punktów, co daje mu 12. miejsce w MŚ.

- uważa Niemiec, który w niedzielę po raz 50. wystąpi w bolidzie ekipy Mercedes GP.

Rekordzistą w liczbie startów w cyklu GP jest Brazylijczyk Rubens Barrichello - 322, który przez kilka lat był partnerem Schumachera w Ferrari.

GP Belgii kończy miesięczną przerwę w Formule 1. Przed wakacjami na prowadzeniu w MŚ znalazł się Hiszpan Fernando Alonso z Ferrari - 164 pkt, przed kierowcami Red Bull-Renault - Australijczykiem Markiem Webberem - 124 i Niemcem Sebastianem Vettelem - 122.

Wśród konstruktorów liderem jest Red Bull-Renault - 246 pkt, wyprzedzając McLaren-Mercedes - 193, Lotus-Renault - 192 i Ferrari - 189.

W niedzielę kierowcy będą mieli do pokonania dystans 308,052 km, czyli 44 okrążenia Spa-Francorschamps liczącego 7,004 km długości. Na starcie zabraknie znów reprezentanta gospodarzy. Ostatnim Belgiem w F1 był Thierry Boutsen w 1992 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj