Polacy byli faworytami zawodów rozgrywanych na torze Marketa w Pradze, ale losy Drużynowego Pucharu Świata ważyły się do ostatniego biegu.
Przed decydującym wyścigiem po 38 punktów mieli Polacy i Duńczycy. Jarosław Hampel jednak wytrzymał ciśnienie. Wystrzelił spod taśmy jak z procy i nie dał szans rywalom. Tym samym polska drużyna, gromadząc 41 punktów, wygrała zawody jednym punktem przewagi nad Duńczykami.
Na trzecim miejscu z 33 punktami rywalizację zakończyli Australijczycy. Czwarte miejsce zajęli Czesi (12 punktów).
Polacy Puchar Świata wywalczyli po raz szósty, ale pierwszy raz bez Tomasza Golloba.
Nas zespół jechał w składzie: Jarosław Hampel, Krzysztof Kasprzak, Maciej Janowski i Patryk Dudek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/IAR
Powiązane