Dla młodego Schumachera to kolejny krok na drodze do Formuły 1.
- powiedział syn słynnego kierowcy.
Ojciec nastolatka 29 grudnia 2013 roku miał tragiczny wypadek na nartach w okolicach Meribel we francuskich Alpach. Schumacher senior przewrócił się i uderzył głową w skałę z tak dużą siłą, że mimo założonego kasku doznał poważnego urazu mózgu. Nie jechał zbyt szybko, ale znajdował się poza wytyczoną trasą.
Przez blisko sześć miesięcy był utrzymywany w stanie sztucznej śpiączki w szpitalu w Grenoble. Potem został przewieziony do kliniki uniwersyteckiej w Lozannie, gdzie go wybudzono. Opuścił ją we wrześniu i od tego czasu jest pod opieką lekarzy w swojej posiadłości w Gland nad Jeziorem Genewskim. Niemiec zdobywał tytuł mistrza świata w latach 1994-1995 oraz 2000-2004. Karierę zakończył w 2012 roku.