Dziennik Gazeta Prawana logo

W Ferrari nie ma miejsca dla Maxa Verstappena

17 września 2019, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Max Verstappen
Max Verstappen/Shutterstock
Szef teamu Formuły 1 Ferrari Mattia Binotto zaprzeczył, że zespól planuje zatrudnić od nowego sezonu Holendra Maxa Verstappena z Red Bulla w miejsce czterokrotnego mistrza świata Niemca Sebastiana Vettela. "Nie ma takich planów, to plotki" - powiedział Binotto.

Informacje o możliwym przejściu Holendra do Ferrari pojawiały się już w tym sezonie kilka razy, szczególnie po tych wyścigach, w których Vettel wypadał poniżej oczekiwań. Kolejna "fala" przyszła po dwóch ostatnich wyścigach - Grand Prix Belgii i Włoch, które wygrał partner Niemca z teamu Monakijczyk Charles Leclerc.

"Dwaj bardzo dobrzy kierowcy w zespole to pomysł średni... Stwarza wiele kłopotów menedżerom i całemu zespołowi. O wiele lepiej jest mieć lidera i drugiego zawodnika, który może wygrać raz na jakiś czas. Taki układ jest w Mercedesie (Hamilton i Bottas) i działa doskonale" - powiedział szef Ferrari w dziennika "La Gazetta dello Sport".

Na razie obaj kierowcy - Vettel i Verstappen mają kontrakty ważne do końca sezonu 2020 i nikt nie zapowiada, że w Ferrari i Red Bullu zapowiadają się jakieś zmiany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj