W zeszłym tygodniu polski kierowca rywalizował w Grand Prix Holandii, gdzie zajął 15. miejsce.

Reklama

W pierwszej kolejności chciałbym przekazać Kimiemu wyrazy wsparcia. Mam nadzieję, że jak najszybciej wyzdrowieje i wróci do kokpitu. Nie mogę się doczekać ścigania na Monzy – to niesamowity tor, na którym w 2006 roku po raz pierwszy stanąłem na podium Formuły 1. W przeciwieństwie do Zandvoort, znam go bardzo dobrze, co z pewnością mi pomoże. Tym bardziej, że format sprintu kwalifikacyjnego zmniejsza liczbę sesji treningowych. Jestem zadowolony z tego, co udało się osiągnąć w Holandii i nie mogę się już doczekać, aby ponownie pomóc zespołowi – oświadczył Kubica.

Kubica w trwającym sezonie jest rezerwowym kierowcą teamu Alfy Romeo. Występował już w treningach i kwalifikacjach, a w niedzielę po raz pierwszy wziął udział w wyścigu o punkty. Raikkonen miał pozytywny test na koronawirusa i pozostaje w izolacji.

Nowa formuła

Wyścig na torze Monza zaplanowany jest na niedzielę, ale w nowej formule sprintu. W piątek mają się odbyć treningi i kwalifikacje. Tego dnia kierowcy walczą jedynie o pola startowe do sobotniego sprintu, którego wyniki zadecydują w miejscach na starcie do niedzielnego wyścigu. We Włoszech kwalifikacje w takiej formie odbędą się po raz drugi.

Sprint zostanie rozegrany na dystansie 100 km (18 okrążeń). Kierowcy będą się ścigać od startu do mety bez konieczności zjeżdżania do pit-stopu. Pole position wywalczy ten, który jako pierwszy minie linię mety sprintu.

Jedyny piątkowy trening rozpocznie się o godzinie 14.30, a kwalifikacje - 3,5 godziny później. Start sobotniego sprintu zaplanowano na godz. 16.30, natomiast niedzielnego wyścigu na 15.

Liderem mistrzostw świata jest Holender Max Verstappen (Red Bull) który ma 224,5 pkt. O trzy mniej zgromadził obrońca tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton - 221,5 pkt. Trzeci Fin Valtteri Bottas (Mercedes) ma 123 pkt.