Yuki Tsunoda nie przebierał w słowach. Japończyk mocno wściekł się na Roberta Kubicę. Według niego Polak popełnił błąd, przez który w trakcie sprintu kwalifikacyjnego przed Grand Prix Włoch doszło do kontaktu bolidów obu kierowców.
Do spornej sytuacji doszło tuż po starcie. Tsunoda był przekonany, że to wina Kubicy. Na pytanie inżyniera wyścigowego teamu Alpha Tauri: , odpowiedział:
Ostatecznie jednak, żaden z kierowców nie został ukarany za to zdarzenie na torze. Uznano je jako incydent wyścigowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl