Jak ustalono, Brytyjczyk złamał czwarty artykuł Międzynarodowego Kodeksu Sportowego FIA, nakazujący zawodnikowi mieć przez cały czas trwania rywalizacji prawidłowo zapięte pasy bezpieczeństwa.
Hamilton, jak było widać w przekazie telewizyjnym, rozpiął je na okrążeniu zjazdowym do serwisu, gdy trzymał w rękach flagę Brazylii, którą pozdrawiał kibiców.
W komunikacie ZSS podkreślono, ze sportowiec ma prawo do świętowania po zwycięstwie, jednak odpinanie pasów, gdy samochód nadal jedzie, stwarza zagrożenie. Dodano, że minimalna prędkość bolidu może mieć w przypadku kolizji poważne konsekwencje dla kierowcy.
Po zwycięstwie w Brazylii Hamilton traci do lidera cyklu Holendra Maxa Verstappena z Red Bulla 14 pkt. Do rozegrania zostały jeszcze trzy wyścigi.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.