Verstappen był najszybszy w piątkowych kwalifikacjach i w sobotę ruszał z pierwszej pozycji, ale tuż po starcie wyprzedził go prowadzący w klasyfikacji generalnej reprezentant Monako Charles Leclerc (Ferrari). Dwa okrążenia przed końcem rywalizacji Holender zaatakował jednak rywala i odzyskał pozycję.
Trzecie miejsce zajął Meksykanin Sergio Perez (Red Bull). Na uwagę zasługuje osiągnięcie Hiszpana Carlosa Sainza jr. (Ferrari), który startował z 10. pozycji. i na dystansie 100 km awansował o sześć lokat.
Słabo poszło brytyjskim kierowcom Mercedesa: George'owi Russellowi i siedmiokrotnemu mistrzowi świata Lewisowi Hamiltonowi, którzy uplasowali się, odpowiednio, na 11. i 14. miejscu.
Już na pierwszym okrążeniu wypadek miał Chińczyk Zhou Ganyu - zawodnik Alfa Romeo Racing Orlen, którego kierowcą testowym jest Robert Kubica. Z tego powodu szybko na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, za którym stawka pokonała trzy z 21 okrążeń.
Drugi z kierowców Alfa Romeo Fin Valtteri Bottas zajął siódmą pozycję.
W tym roku w sprincie przyznawane są punkty dla zawodników z miejsc 1-8. Najlepszy z nich zyskuje osiem, drugi - siedem itd. W ubiegłym sezonie punktowała tylko najlepsza trójka, a zwycięzca otrzymywał trzy "oczka".
Taka forma wyłonienia kolejności na starcie wyścigów planowana jest jeszcze w GP Austrii 9 lipca i GP Sao Paulo 12 listopada.
Niedzielna rywalizacja na Imoli rozpocznie się o godzinie 15.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.