Dziennik Gazeta Prawana logo

Meksykanin uratuje Hondę przed upadkiem

28 grudnia 2008, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Japończycy wycofali Hondę z wyścigów Formuły 1, ale miliarder Carlos Slim nie da jej zginąć. Meksykanin jest o krok od przejęcia zespołu, a kiedy to uczyni, nie zamierza zwalniać członków ekipy. W Hondzie Slima miałby jeździć Jenson Button. Z teamem pożegnałby się Rubens Barrichello.

Kierowcą numer dwa zostałby bowiem . Barrichello musiałby opuścić Hondę, ale większość z 700 osób zatrudnionych w ekipie zachowałaby swoje miejsca pracy.

Slim to właściciel zarejestrowanej w Brazylii firmy telekomunikacyjnej Embratel. Jego majątek wyceniany jest na ponad 60 mld dolarów - informuje onet.pl. Bogacz od dawna jest kibicem Formuły 1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj