Zespoły ponoszą odpowiedzialność za to, aby kontrolować, czy ich kierowcy spełniają wszystkie wymogi bezpieczeństwa. Dlatego Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA), która uważa jazdę z kolczykiem za niebezpieczną, nie wyciągnie konsekwencji wobec Hamiltona, a wobec Mercedesa.
Hamilton nie chciał nikogo prowokować
Na złożonym przez tę ekipę formularzu zabrakło informacji o tym, że Brytyjczyk występował z kolczykiem. W sobotę kierowca zaznaczył, że nie założył go po to, aby kogokolwiek sprowokować.
Hamilton zajął trzecie miejsce w sobotnich kwalifikacjach na ulicznym torze w Singapurze. Niedzielny wyścig, 17. z 22 planowanych w tym sezonie, rozpocznie się o godzinie 14.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.