Jak każdy Niemiec Nick Heidfeld jest bardzo oszczędny i z wydawaniem pieniędzy nie spieszy się. Partner Roberta Kubicy z teamu BMW-Sauber przyznał, że jeszcze nie zapłacił za superlicencję uprawniającą do ścigania się w mistrzostwach świata Formuły 1. Bez niej nie będzie mógł wystartować w nowym sezonie.
, a do tego należy doliczyć kwotę 2100 euro za każdy punkt uzyskany w ubiegłym sezonie w ramach mistrzostw świata, a także obowiązkowe ubezpieczenie - 2720 euro.
Przy tych stawkach ubiegłoroczny mistrz świata Brytyjczyk .
Pod koniec stycznia stowarzyszenie kierowców wystosowało specjalny list do władz FIA, w którym skrytykowało podwyżkę cen za dokument uprawniający do startów i domaga się zmiany
warunków. "Ten list chyba wystarczająco dobrze wyjaśnia nasze stanowisko, więc " - powiedział Heidfeld.
Przed tygodniem Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) ogłosiła, że przed rozpoczynającym się 29 marca sezonem MŚ .
Pozostali protestują przeciwko wzrostowi należności, który wyniósł ponad 500 procent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|