Dziennik Gazeta Prawana logo

Dłużewska-Wieliczko: Mocniej przeżyłam olimpijski medal córki niż swój

28 lipca 2021, 17:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann
<p>Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann</p>/PAP/EPA
"Jako matka, chyba mocniej przeżyłam medal córki niż swój" - powiedziała PAP Małgorzata Dłużewska-Wieliczko, wicemistrzyni olimpijska w wioślarstwie z Moskwy. Mama srebrnej medalistki z Tokio Marty Wieliczko dodała, że ta zapewne za trzy lata może nawet doścignąć złoto igrzysk.

Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann wywalczyły srebrny medal w olimpijskim finale wioślarskich czwórek podwójnych. Zwyciężyły Chinki, a trzecie miejsce zajęły Australijki. To pierwszy medal wywalczony przez reprezentację Polski w Tokio.

Biało-czerwone przez większą część dystansu zajmowały trzecie miejsce, ale na ostatnich 500 metrach wyprzedziły osadę Niemiec. Chinki wygrały z ogromną przewagą 6,23 sekundy nad Polkami. Na trzeciej pozycji finiszowały Australijki.

O ile Kobus-Zawojska i Sajdak były w składzie osady, która w Rio de Janeiro wywalczyła brąz w tej samej konkurencji, to dla Wieliczko i Zillmann jest to pierwszy w karierze krążek imprezy tej rangi. Pierwsza z nich zaś powiększyła rodzinny dorobek - jest córką Małgorzaty Dłużewskiej, wicemistrzyni olimpijskiej w dwójce bez sterniczki z Moskwy.

Ta w rozmowie z PAP nie kryła wzruszenia z sukcesu córki.

- wskazała Dłużewska-Wieliczko.

Przyznała, że w Tokio panowały bardzo trudne warunki, wiał mocny, boczny wiatr, a do tego były duże fale.

- dodała z uśmiechem mama srebrnej medalistki.

Przyznała, że nie ma w sporcie bardzo często sytuacji rodzinnej kolekcji medali olimpijskich, a to staje się udziałem właśnie rodziny Wieliczko.

Początki córki medalistki olimpijskiej z Moskwy w wioślarstwie sięgają szkoły i lekcji wychowania fizycznego.

mówiła Dłużewska-Wieliczko.

Z uśmiechem dodała, że córka chciała być nawet lepsza niż mama.

analizowała przebieg wyścigu finałowego.

Matka i córka miały już okazję porozmawiać. Martę bardzo bolą plecy i kolana, ale w środę musi udzielać wywiadu za wywiadem. To jednak piękna chwila.

- oceniła medalistka olimpijska z Moskwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj