Polka pobiegła wolniej niż w eliminacjach, w których ustanowiła rekord życiowy wynikiem 54,93.

Reklama

W poniedziałek zadanie było jednak znacznie trudniejsze, w trakcie sesji wieczornej w Tokio lekkoatleci zmagają się z mocnymi opadami deszczu.

Linkiewicz w swoim półfinale była piąta. Wygrała Amerykanka Sydney McLaughlin - 53,03, która uzyskała jednocześnie najlepszy czas ze wszystkich zawodniczek biegających w półfinale.

Finałowa rywalizacja na 400 m ppł kobiet zaplanowana jest w środowej sesji przedpołudniowej,