Srebrni medaliści z Pjongczangu przegrali mecz barażowy ze Słowakami 0:4. Wyeliminowano też Czechów, którzy ulegli 2:4 Szwajcarom.
Słowacy, którzy w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk pokonali reprezentację Polski, w Pekinie początkowo spisywali się przeciętnie, przegrywając dwa pierwsze mecze z Finlandią 2:6 i Szwecją 1:4. Potem jednak ograli Łotwę 5:2, a w barażu o awans do ćwierćfinału nie dali szans Niemcom.
– powiedział Craig Ramsay. Kanadyjczyk od 2017 roku prowadzi reprezentację Słowacji, która w gronie ośmiu najlepszych zespołów igrzysk znalazła się po raz pierwszy od 2010 roku, gdy w Vancouver wywalczyła czwartą lokatę.
Znacznie bardziej zacięty był drugi baraż, w którym Dania pokonała Łotwę 3:2. Decydującego gola strzelił na początki trzeciej tercji Markus Lauridsen podczas gry w przewadze. Na ławce kar przebywał wówczas Lauris Darzins. Zawodnik ten wcześniej zdobył dwie bramki dla Łotwy.
Awans do ćwierćfinału igrzysk to największy sukces w historii duńskiego hokeja. Wcześniej największym osiągnięciem były ósme lokaty na mistrzostwach świata w 2010 i 2016 roku.
Z turniejem pożegnała się już reprezentacja Czech, która ostatni medal na igrzyskach (brąz) zdobyła w 2006 roku w Turynie. Mistrzowie olimpijscy z 1998 roku w Nagano przegrali 2:4 ze Szwajcarami, którzy byli znacznie skuteczniejsi. Oddali tylko 18 celnych strzałów, podczas gdy Czesi 33.
Kluczowy dla losów meczu okazał się fragment pierwszej tercji, gdy Helweci w odstępie 13 sekund strzelili dwa gole i objęli prowadzenie 2:1.
W ostatnim barażu Kanada nie dała żadnych szans Chinom wygrywając 7:2. Po dwa gole w tym spotkaniu strzelili Jordan Weal i Adam Tambellini.
W środowych meczach ćwierćfinałowych zmierzą się: USA – Słowacja (g. 5.10), Rosyjski Komitet Olimpijski – Dania (7.00), Finlandia – Szwajcaria (9.40), Szwecja – Kanada (14.30).
Wyniki barażów o awans do ćwierćfinału:
Słowacja – Niemcy 4:0 (1:0, 2:0, 1:0)
Dania – Łotwa 3:2 (1:1, 1:1, 1:0)
Czechy – Szwajcaria 2:4 (1:2, 0:1, 1:1)
Kanada – Chiny 7:2 (2:1, 3:1, 2:0)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
