Dziennik.pl logo

Polska wicemistrzyni olimpijska zniknęła ze sportowych aren. Daria Pikulik przerwała milczenie

52 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska wicemistrzyni olimpijska zniknęła ze sportowych aren. Daria Pikulik przerwała milczenie
Polska wicemistrzyni olimpijska zniknęła ze sportowych aren. Daria Pikulik przerwała milczenie/East News
Daria Pikulik była wielką nieobecną w reprezentacji Polski podczas mistrzostwa świata w kolarstwie torowym w Szanghaju. Wicemistrzyni olimpijska poinformowała o przyczynie swojej absencji. Zawodniczka była zawieszona od grudnia 2024 roku do czerwca 2026 roku za ominięcie trzech kontroli antydopingowych.

Chciałabym wyjaśnić, dlaczego nie widzieliście mnie od marca na wyścigach. Zostałam zawieszona za niestawienie się na trzech kontrolach antydopingowych - poinformowała, dodając, że ominęła dwie kontrole we wrześniu i październiku 2023 roku, a także jedną we wrześniu 2024 roku.

Wszystkie wyniki Pikulik z tego okresu zostały anulowane

Jako przyczynę niestawienia się na ostatniej z trzech kontroli zawodniczka podała "niedopatrzenie i zdecydowanie większy natłok obowiązków". Ostatnie dwa lata spędziłam, próbując bronić mojego dobrego imienia, ostatecznie CAS wydał wyrok w marcu 2026 bez wymiaru kary, uznając mnie za winną pominięcia kontroli. We wrześniu ostatecznie zostałam zawieszona na okres od 12.2024 do 06.2026. Był to okropnie ciężki czas dla mnie i moich najbliższych. Moją intencją nigdy nie było naruszenie przepisów antydopingowych - dodała Pikulik.

Wszystkie jej wyniki z tego okresu zostały anulowane. Reprezentantka Polski w 2024 roku podczas igrzysk w Paryżu zdobyła srebrny medal olimpijski w konkurencji omnium, czyli w wieloboju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiemcy podejrzani o podpalenie anten Starlinka. Są poszukiwani listem gończym »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj