Trzykrotny mistrz świata w latach 2015-2017, który jest jednym z najbardziej utytułowanych kolarzy współczesnej doby, miał złamać podczas pobytu w Monako godzinę policyjną i zaatakować policjanta, który chciał go wylegitymować.

Reklama

Chciałbym szczerze przeprosić za swoje zachowanie. To było dla mnie nieprzyjemne doświadczenie, taki incydent już się nie powtórzy - napisał Sagan na Instagramie.

Według francuskich mediów do incydentu doszło 25 kwietnia, kiedy patrol policji zatrzymał w nocy, gdy obowiązywała godzina policyjna, samochód, w którym jechał zawodnik i jego brat, prowadzący pojazd. Z raportu policyjnego wynika, że Sagan będąc pod wpływem alkoholu nie chciał się wylegitymować i w trakcie zatrzymania zranił policjanta w dłoń. Po wytrzeźwieniu w areszcie twierdził, że nic nie pamiętał z nocnych wydarzeń i przeprosił za swoje zachowanie.

Oprócz grzywny 5 tysięcy euro Sagan musi dodatkowo zapłacić 100 euro za naruszenie przepisów dotyczących kwarantanny oraz odszkodowanie dla policjanta wynoszące 1500 euro.