Jeden z protestujących „zapalił bombę dymną” na trasie etapu, między wioskami Boucagneres i Auterive, podczas gdy pięć innych osób „przykuło się do siebie i przykleiło klejem do jezdni” - poinformowali przedstawiciele prokuratury.
Po około dziesięciu minutach przerwy peleton, startujący z Castelnau-Magnoac w Pirenejach, ponownie ruszył w kierunku mety w Cahors. ASO, firma organizująca Tour de France, złożyła skargę po tym incydencie na posterunku żandarmerii w Gers.
- oświadczył zatrzymany na miejscu incydentu przedstawiciel organizacji ekologicznej.
Ta sama organizacja zablokowała 16 lipca obwodnicę Paryża. Sprawcy, czterej mężczyźni i dwie kobiety, zostali zatrzymani i ukarani grzywną w wysokości 4500 euro. Grozi im również kara pozbawienia wolności do lat dwóch.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.