Bardzo trudny, górski etap liczył 127 kilometrów i kończył się w Le Markstein, stacji sportów zimowych w Wogezach.

Reklama

Van Vleuten, dwukrotna medalistka olimpijska z Tokio (złoto i srebro), triumfatorka kobiecego Giro d'Italia z 2018 i 2019 roku, skończy w tym roku 40 lat, ale po raz kolejny pokazała znakomitą formę.

Słynna Holenderka uciekała samotnie przez wiele kilometrów i ostatecznie wyprzedziła drugą na mecie swoją rodaczkę Demi Vollering (Team SD Worx) o prawie trzy i pół minuty (3.26), a trzecią Dunkę Cecilie Ludwig (FDJ) - o 5.16.

W klasyfikacji generalnej, na dzień przed zakończeniem kobiecego Tour de France, van Vleuten wyprzedza Vollering o 3.14.

Reklama

Świetna jazda Katarzyny Niewiadomej

Znów z dobrej strony pokazała się Niewiadoma. Aktywna na trasie Polka finiszowała piąta - 5.18 za triumfatorką. W klasyfikacji łącznej jest trzecia, traci do liderki 4.33.

Prowadząca przed tym etapem w imprezie Holenderka Marianne Vos (Jumbo Visma) poniosła w sobotę dużą stratę - prawie 25 minut, w efekcie spadła na 21. miejsce.

Tegoroczna edycja składa się z ośmiu etapów i zakończy w niedzielę podjazdem do ośrodka narciarskiego La Super Planche des Belles Filles w Wogezach.