Trener Miami Heat się nie patyczkuje. Pata Rileya trafił szlag, gdy zobaczył, że trzech jego koszykarzy przyjechało na obóz przedsezonowy ze sporą nadwagą. Żeby szybciej zrzucili zbędne kilogramy, kazał im trenować w środku nocy.
Antoine Walker, Earl Barron i Smush Parker za bardzo obijali się w trakcie wakacji. Obżerali i nie dbali o formę. Na obóz przedsezonowy przyjechali z nadwagą. Szkoleniowiec Pat Riley zrobił im pobudkę w środku nocy i kazał iść na trening.
"Robię to, co muszę robić. O to właśnie chodzi. Oni muszą spełniać założenia. Wszyscy są bardzo tego bliscy, ale będę dawał grać tylko tym, którzy są gotowi" -
tłumaczył trener Miami Heat cytowany przez serwis e-basket.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|