Prezydent Stalowej Woli podkreśla, że nie ma uprzedzeń na tle rasowych, ale po chwili dodaje: .
"Stalówka" po 11 latach wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. Teraz działacze szukają dla drużyny sponsorów. Ze zdaniem Szlęzaka muszą się liczyć. Roczny budżet Stali, która prowadzi dwie sekcje (piłkarską i koszykarską), waha się w granicach , reszta od prywatnych firm. Sekcja koszykarska pochłania około 800 tys. zł.
"Mamy uzdolnioną młodzież, chcemy ją promować. Jeżeli ktoś myśli, że jestem rasistą, to jest najzwyczajniej głupi. Co w tym złego, że chcę, by w drużynie grali sami Polacy?" - pyta Szlęzak.
. "Mamy tylu doskonałych polskich koszykarzy, którym kończą się kontrakty, że jest w czym wybierać. Działaczom się to nie podoba? Niech znajdą sobie innego sponsora" - mówi.