Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Stalowej Woli nie chce Murzynów

5 maja 2009, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Stalowej Woli może powstać silna drużyna koszykarska. Tyle tylko, że pieniądze na nią prezydent miasta da pod jednym warunkiem. W drużynie mają grać tylko Polacy. "Jestem endekiem, dla mnie liczy się przywiązanie do polskości. Nie jestem jednak rasistą, nie mam nic do czarnych, żółtych czy fioletowych" - zarzeka się Andrzej Szlęzak.

Prezydent Stalowej Woli podkreśla, że nie ma uprzedzeń na tle rasowych, ale po chwili dodaje: .

"Stalówka" po 11 latach wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. Teraz działacze szukają dla drużyny sponsorów. Ze zdaniem Szlęzaka muszą się liczyć. Roczny budżet Stali, która prowadzi dwie sekcje (piłkarską i koszykarską), waha się w granicach , reszta od prywatnych firm. Sekcja koszykarska pochłania około 800 tys. zł.

"Mamy uzdolnioną młodzież, chcemy ją promować. Jeżeli ktoś myśli, że jestem rasistą, to jest najzwyczajniej głupi. Co w tym złego, że chcę, by w drużynie grali sami Polacy?" - pyta Szlęzak.

. "Mamy tylu doskonałych polskich koszykarzy, którym kończą się kontrakty, że jest w czym wybierać. Działaczom się to nie podoba? Niech znajdą sobie innego sponsora" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj