Dziennik Gazeta Prawana logo

Sponsor porzucił Gortata, a on już ma nowego

5 sierpnia 2009, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Marcin Gortat ma charakter. Kiedy firma Reebok, z którą miał ważną umowę sponsorską, kazała mu zasłonić tatuaż z wizerunkiem Michaela Jordana - znak butów Nike "Air" - Polak powiedział: nie ma mowy! Reebok natychmiast zerwał więc umowę z naszym koszykarzem i wtedy do Gortata zgłosiła się firma Nike.

Od przyszłego sezonu Gortat będzie więc grał z charakterystyczną "łyżwą" na butach. "To są najlepsze buty na świecie! Skoro nie spodobał im się mój tatuaż, to z chęcią wrócę do obuwia, którego używałem, zanim trafiłem do NBA. Zresztą w nich czułem się najlepiej" - mówi koszykarz.

Nike, światowy potentat na rynku odzieży sportowej, na razie nie będzie wypłacać Gortatowi wielkich pieniędzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj