Poszło im jak po maśle. Koszykarze San Antonio Spurs po raz czwarty w historii zostali mistrzami ligi NBA. W czwartkowym meczu finału rozgrywek sezonu 2006/2007 pokonali na wyjeździe Cleveland Cavaliers 83:82. W rywalizacji do czterech zwycięstw Spurs wygrali 4:0.
Poprzednio drużyna z San Antonio zdobywała tytuł w 1999, 2003 i 2005 roku. W tym sezonie Spurs też nie pozostawili wątpliwości, która drużyna jest najlepsza. W
finałowej rywalizacji gładko rozprawili się z rywalami.
W ostatnim meczu najwięcej punktów dla "Ostróg" zdobyli: Manu Ginobili - 27 i Tony Parker - 24. Ten drugi został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) finałów ligi NBA. 25-letni Francuz zdobył to trofeum jako pierwszy koszykarz z Europy.
Tytuł MVP finałów przyznawany jest od 1969 roku. Najwięcej wyróżnień - sześć - ma Michael Jordan, który sześciokrotnie prowadził Chicago Bulls do mistrzostwa NBA.
Wyniki finału:
San Antonio Spurs - Cleveland Cavaliers 85:76
San Antonio Spurs - Cleveland Cavaliers 103:92
Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs 72:75
Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs 82:83
W ostatnim meczu najwięcej punktów dla "Ostróg" zdobyli: Manu Ginobili - 27 i Tony Parker - 24. Ten drugi został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) finałów ligi NBA. 25-letni Francuz zdobył to trofeum jako pierwszy koszykarz z Europy.
Tytuł MVP finałów przyznawany jest od 1969 roku. Najwięcej wyróżnień - sześć - ma Michael Jordan, który sześciokrotnie prowadził Chicago Bulls do mistrzostwa NBA.
Wyniki finału:
San Antonio Spurs - Cleveland Cavaliers 85:76
San Antonio Spurs - Cleveland Cavaliers 103:92
Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs 72:75
Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs 82:83
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|