Jeszcze sezon NBA się nie zaczął, a już wiadomo, że w pierwszych meczach nie zagrają Ron Artest z Sacramento Kings i Stephen Jackson z Golden State Warriors. Nie są kontuzjowani. Po prostu NBA zawiesiła ich za łamanie prawa. Artesta za pobicie żony, a Jacksona za strzelanie przed klubem nocnym.
Obaj stracą ponad 400 tysięcy dolarów ze swoich kontraktów. Zarówno Stephen Jackson, jak i Ron Artest będą musieli przepracować 100 godzin prac społecznych. A Jackson zapłaci dodatkowo 5 tysięcy dolarów grzywny.
Ron Artest to jeden z największych bandytów w NBA. Głodził psa, bił żonę. Jest też "bohaterem" największej bójki w historii NBA. W listopadzie 2004 roku został zawieszony na 73 spotkania po bójce w trakcie meczu Indiana Pacers - Detroit Pistons. Grał z nim wtedy w drużynie także Stephen Jackson. Wtedy został zawieszony na 30 meczów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|