Dziennik Gazeta Prawana logo

Ścigają go, bo załatwił potrzebę nie tam, gdzie trzeba

12 czerwca 2011, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ścigają go, bo załatwił potrzebę nie tam, gdzie trzeba
AP
Trzykrotny zwycięzca konkursu wsadów podczas weekendu Gwiazd w koszykarskiej lidze NBA Nate Robinson został zatrzymany przez policję w nocy na przedmieściach Nowego Jorku, po tym jak oddał mocz w miejscu publicznym.

Koszykarz Oklahoma City Thunder przeprosił za swój występek fanów na Twitterze nazywając postępowanie "głupim błędem" i obiecał, że nigdy więcej nie uczyni czegoś podobnego. Skrucha nie oznacza jednak końca problemów Robinsona.

Koszykarz musiał złożyć na policji zeznania, po czym usłyszał, że rozprawa przed sądem została wyznaczona na 22 czerwca. Jednemu z najniższych koszykarzy NBA (175 cm wzrostu) grozi grzywna. Standardowo za podobny czyn kara wynosi 50 dolarów, ale niewykluczone, że w przypadku gwiazdy NBA, jako osoby publicznej, zastosowany zostanie jej wyższy wymiar.

W 2009 roku podczas weekendu Gwiazd wygraną w konkursie wsadów piłki do kosza Robinson zapewnił sobie przeskakując nad głową mającego 211 cm wzrostu Dwighta Howarda z Orlando Magic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: NBA
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj