Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa koszykarzy: Niespodzianka w Sopocie. Śląsk pokonał Trefl

6 listopada 2011, 21:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śląsk Wrocław sprawił największą niespodziankę w 9. kolejce ekstraklasy koszykarzy pokonując w Sopocie brązowego medalistę mistrzostw Polski zespół Trefl 82:77. Zaskoczeniem jest też wygrana Zastalu Zielona Góra we Włocławku z Anwilem 77:63.

Ósme zwycięstwo z rzędu odniósł lider tabeli, wicemistrz kraju PGE Turów Zgorzelec, gromiąc ŁKS Łódź 92:54.

Zawodnicy Zastalu przerwali zwycięską passę Anwilu, który wygrał sześć ostatnich spotkań. Zielonogórzanie w środę przegrali we własnej hali z niżej notowanym ŁKS po dogrywce 103:104 i widać było we Włocławku, że tamta porażka niezmiernie ich zmobilizowała. Do sukcesu poprowadził duet Gani Laval - Piotr Stelmach. Amerykanin uzyskał double-double - 15 punktów i 14 zbiórek, a Polak był najskuteczniejszym w ekipie trenera Tomasza Jankowskiego - miał 17 pkt. W zespole z Kujaw podwójnymi zdobyczami popisał się środkowy Corsley Edwards - 26 pkt i 11 zbiórek.

W Sopocie o zwycięstwie młodej drużyny Śląska zadecydowała czwarta kwarta, w której wrocławianie zagrali po profesorsku, walcząc agresywnie w obronie. W głównej roli wystąpił rozgrywający reprezentacji Polski 28-letni Robert Skibniewski, który jest jednym z najstarszych i najbardziej doświadczonych zespołu trenera Miodraga Rajkovica. Uzyskał double-double - 13 punktów i 10 asyst. Trafił też w decydującym momencie spotkania, przy remisie 72:72 na 100 sekund przed końcową syreną, zza linii 6,75 m.

"Przyjechaliśmy do Sopotu nie mając nic do stracenia. Pewnie nikt na nas nie stawiał, ale my czuliśmy się mocno. Na spokojnie analizowaliśmy ostatnie spotkanie z Anwilem i doszliśmy do wniosku, że nie graliśmy we Włocławku źle, a o porażce zadecydowało pięć fatalnych minut. W Sopocie do końca walczyliśmy jak równy z równym. Nie ma się co oszukiwać, gramy chimerycznie, dlatego taki sukces jak w Sopocie jest dla nas bardzo ważny. Jesteśmy młodym zespołem, wracającym do ekstraklasy po trzech latach. Uczymy się dopiero chodzić jak niemowlę i pewnie jeszcze nie raz się przewrócimy, zanim staniemy na nogach. Wiem, że trenerzy, młodsi zawodnicy liczą na mnie w decydujących momentach, więc staram się ich nie zawieść" - powiedział PAP Robert Skibniewski.

W Treflu liderem był inny reprezentant kraju Łukasz Koszarek - zdobył 23 pkt, miał 8 zbiórek i 7 asyst.

Piątej z rzędu porażki doznali koszykarze Polpharmy Starogard Gd., którzy przegrali na własnym parkiecie z Kotwicą Kołobrzeg 78:82. Mecz AZS Politechniki z AZS Koszalin został przełożony, bo... stołeczny klub nie dopełnił formalności związanych z organizację imprezy masowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: koszykówka
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj