Liderem tabeli jest Trefl Sopot, który w środę po emocjonującym meczu pokonał we Wrocławiu Śląsk 85:77.

Reklama

Sensację sprawiła AZS Politechnika Warszawska, która wygrała w Koszalinie z AZS 80:69, rehabilitując się za porażkę w Warszawie (71:94). Tym razem to młodzi warszawiacy zagrali po profesorsku i mieli znakomitą skuteczność rzutów za trzy punkty (9 z 18 rzutów). Było to ich piąte zwycięstwo w Tauron Basket Lidze.

Zatrzymaliśmy liderów AZS Koszalin, zrealizowaliśmy założenia taktyczne, graliśmy z ambicją - wymienił kluczowe elementy składające się na zwycięstwo kapitan Politechniki Leszek Karwowski, który trafił sześć z siedmiu rzutów za dwa punkty, a w sumie uzyskał 16 pkt.

Byliśmy skoncentrowani i za wyjątkiem małego przestoju w trzeciej kwarcie zagraliśmy bardzo dobrze. Nie było porównania do tej katastrofy, jaka zdarzyła się w Warszawie w drugiej połowie z Koszalinem - dodał najskuteczniejszy koszykarz w zespole Mladena Starcevica.

W Zielonej Górze Zastal prowadził z Anwilem od początku do końca. Liderzy gospodarzy: Amerykanie Walter Hodge i Kirk Archibeque odnotowali double-double. Ten pierwszy, rozgrywający, miał 29 punktów i 12 asyst. Środkowy uzyskał 17 punktów i 12 zbiórek.

Mecz życia rozegrał w barwach Polpharmy Starogard Gd. Piotr Dąbrowski. 26-latek trafił sześć z siedmiu rzutów zza linii 6,75 m, wszystkie cztery wolne, miał 12 zbiórek, a jego drużyna wygrała w Kołobrzegu z Kotwicą 88:81.