Dziennik Gazeta Prawana logo

Timberwolves pokonali Jazz w ostatniej sekundzie

23 lutego 2012, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luke Ridnour
Luke Ridnour/Newspix
Emocjonujące spotkanie obejrzeli kibice Minnesota Timberwolves, która dzięki rzutowi Luke'a Ridnoura w ostatniej sekundzie wygrała z Utah Jazz 100:98.

Dla ekipy z Minnesoty było to 17. zwycięstwo w sezonie. Decydująca okazała się ostatnia kwarta, do której gospodarze podchodzili z 13-punktową stratą. Udało się ją odrobić głównie dzięki rezerwowemu reprezentantowi Portoryko Jose Barei, który zdobył 22 punkty.

Bohaterem został jednak Ridnour, który celnie rzucił w ostatniej sekundzie spotkania, a w całym meczu miał 17 pkt i sześć asyst.

- ocenił Kevin Love z Minnesoty.

Niemiec Dirk Nowitzki był najlepszym zawodnikiem w meczu jego Dallas Mavericks z Los Angeles Lakers. Górą była jednak ekipa z Miasta Aniołów 96:91. Najbardziej wartościowy koszykarz (MVP) ostatnich finałów ligi NBA na parkiecie spędził niespełna 36 minut, a w tym czasie zdobył 25 pkt i miał 12 zbiórek.

- ocenił trener Dallas Rick Carlisle.

W ekipie z Los Angeles wyróżniającym się zawodnikiem był Hiszpan Pau Gasol - 24 pkt, dziewięć zbiórek i cztery asysty.

Koszykarze Phoenix Suns przegrali z kolei u siebie z Golden State Warriors 104:106. Marcin Gortat zdobył 21 punktów i zebrał piętnaście piłek. To 50. double-double w jego karierze i 20. w tym sezonie.

Polak przebywał na parkiecie przez ponad 40 minut. Wykazał się dobrą skutecznością: trafił do kosza dziewięć razy na 13 prób i wykorzystał wszystkie trzy rzuty wolne. Miał 15 zbiórek i asystę.

Najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole "Słońc" był Channing Frye, który zdobył o jeden punkt więcej od Gortata, ale miał znacznie mniej przechwytów - dziewięć.

Bohaterem pojedynku Phoenix - Golden State został Monta Ellis z drużyny Warriors, który nie tylko zdobył najwięcej punktów - 26, ale rozstrzygnął również na sekundę przed końcem mecz na korzyść gości. Dzięki temu "Wojownicy" przerwali trwającą trzynaście spotkań serię porażek w Phoenix.

Decydująca dla całego meczu była pierwsza kwarta, którą koszykarze z Arizony przegrali 22:39.

- skomentował trener "Słońc" Alvin Gentry.

Suns, z bilansem 14 zwycięstw i 20 porażek, zajmują 13. miejsce w Konferencji Zachodniej NBA. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj