Dziennik Gazeta Prawana logo

29 zwycięstwo w sezonie koszykarzy Miami Heat

7 marca 2012, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dwayne Wade
Dwayne Wade/Newspix
29 zwycięstwo w 38 meczach zanotowali w rozgrywkach ligi NBA liderzy Southwest Division Miami Heat, pokonując u siebie New Jersey Nets108:78. Do zwycięstwa poprowadził ich LeBron James, który zdobył 21 punktów, miał dziewięć zbiórek i sześć asyst..

Sukces gospodarze, w dziesiątym z rzędu wygranym meczu przed własną publicznością, okupili kontuzją Dwyane'a Wade'a. W pierwszej połowie odnowiła mu się kontuzja prawej kostki i nie powrócił już na boisko. Wade z tego samego powodu nie zagrał w sześciu spotkaniach w poprzednim okresie rozgrywek.

Nets nie wiedzie się w rywalizacji z zespołem z Florydy. We wtorek przegrali dziewiąty mecz z nimi z rzędu. Na wyróżnienie w ich szeregach zasłużyli Deron Williams (16 pkt), MarShon Brooks (12) i Johan Petro (11).

Dopiero piąte zwycięstwo w sezonie odniósł najsłabszy zespół Charlotte Bobcats. U siebie pokonał nieoczekiwanie wiceliderów Southeast Division Orlando Magic 100:84. Bardzo dobry mecz rozegrał pierwszoroczniak, center Bismack Biyombo. Uzyskał rekordową liczbę 15 zbiórek w karierze i zaliczył 10 punktów. Dzielnie sekundował mu Corey Maggette. 29 pkt to jego rekord sezonu. Gospodarze zdołali wygrać mecz chociaż w pierwszej połowie przegrywali już różnicą 20 punktów. Lider zespołu z Florydy Dwight Howard zaliczył double-double (15 pkt i 17 zbiórek).

Bostońscy "Celtowie" pokonali u siebie, po dogrywce, Houston Rockets 97:92. Na 36 sekund przed upłynięciem regulaminowego czasu gry gospodarze wyszli na prowadzenie dzięki rzutowi za trzy punkty Raya Allena, który w sumie zaliczył ich 21. O dziewięć więcej wpisał na konto Paul Pierce. Kevin Garnett dzięki uzyskanym 13 zbiórkom zepchnął z dwunastego miejsce w klasyfikacji wszech czasów Shaquille O'Neala.

Lider Dallas Mavericks Niemiec Dirk Nowitzki rzucił 28 punktów w wygranym spotkaniu u siebie z New York Knicks 95:85, w tym jedenaście w ostatnich 4,5 minutach gry. Dzień wcześniej Mavs ulegli Oklahoma City Thunder. Mało brakowało, aby także we wtorek lepsi od nich okazali się Knicks. Gospodarze przystąpili do ostatniej kwarty z przewagą 14 punktów. Rywale zdobyli jednak piętnaście z rzędu i pięć minut przed końcowym gwizdkiem prowadzili 78:77. Potem nastąpiła seria czternastu punktów gospodarzy pieczętująca sukces.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj