Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacja w lidze NBA! Chicago Bulls odpadli z play off

11 maja 2012, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Luol Deng i Andre Iguodala
Bulls odpadli z play off /PAP/EPA
Tego nikt się nie spodziewał.Koszykarze Chicago Bulls - najlepszy zespół Konferencji Wschodniej sezonu regularnego ligi NBA - odpadli w pierwszej rundzie play off. W rywalizacji do czterech zwycięstw przegrali z Philadelphią 76ers 2-4. W szóstym spotkaniu ulegli rywalom 78:79.

Jeszcze 13 sekund przed końcem gry goście z Chicago prowadzili różnicą trzech punktów. Wtedy po indywidualnej akcji straty zmniejszył Thaddeus Young. Po chwili w ataku sfaulowany został turecki środkowy "Byków" Omer Asik. Choć wcześniej trafił cztery z pięciu rzutów wolnych, tym razem dwukrotnie spudłował.

W odpowiedzi pod koszem Bulls nieprzepisowo zatrzymany został Andre Iguodala. Skrzydłowy "Szóstek" 2,2 s przed ostatnimi gwizdkami sędziów wykorzystał obie próby i odwrócił losy meczu. W ostatniej akcji zdołał jeszcze zatrzymać blokiem rzut za trzy punkty C.J. Watsona.

Zespół z Filadelfii zagra w drugiej rundzie play off po raz pierwszy od dziewięciu lat. - podkreślił środkowy zwycięzców Spencer Hawes.

- przyznał Carlos Boozer, który zagrał... bardzo słabo. Trafił z gry raz na 11 prób i zakończył spotkanie z dorobkiem trzech punktów.

W składzie "Byków" był już kontuzjowany ostatnio środkowy Joakim Noah, ale w roli straszaka, bo na boisku się nie pojawił. Ciągle brakowało jednak największej gwiazdy drużyny - Derricka Rose'a, który urazu doznał w pierwszym meczu play off.

Po 19 pkt dla pokonanych uzyskali Richard Hamilton i Luol Deng. Iguodala z 20 pkt był liderem Sixers.

Ich kolejnym rywalem będą koszykarze Boston Celtics, którzy wyeliminowali Atlantę Hawks 4-2. Szóste spotkanie wygrali we własnej hali 83:80

Bohaterem wieczoru został środkowy Kevin Garnett - 28 pkt, 14 zbiórek i pięć bloków. W punktach i blokach ustanowił rekord sezonu, a w zbiórkach wyrównał najlepsze osiągnięcie. 18 pkt dla "Jastrzębi" zdobył Josh Smith.

przyznał skrzydłowy gospodarzy Paul Pierce, który uzyskał 18 pkt.

Siódme spotkanie rozstrzygnie rywalizację między Denver Nuggets a Los Angeles Lakers na Zachodzie. Ekipa z Kolorado wygrała szóstą potyczkę 113:96 i wyrównała stan play off na 3-3.

Gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 13:0 i nie oddali go do końca meczu. Skutecznością zaimponował rozgrywający Ty Lawson, który zdobył 32 pkt, z czego 15 rzutami "za trzy". Nuggets zagrali bardzo zespołowo, gdyż punktowało w czwartek aż 11 zawodników. Lakers nie pomogło 31 pkt Kobe Bryanta.

- powiedział Lawson, który ustanowił własny rekord w play off.

- podkreślił trener Lakers Mike Brown. Obaj wspomniani przez niego zawodnicy zdobyli łącznie 14 pkt.

Decydujące spotkanie w Los Angeles - w sobotę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj