Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Kevin Durant wygwizdany w Oklahoma City

12 lutego 2017, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kevin Durant
Kevin Durant/PAP/EPA
Duże emocje, przed wszystkim pozasportowe, towarzyszyły meczowi ligi koszykówki NBA w Oklahoma City, gdzie miejscowy zespół Thunder przegrał z Golden State Warriors 114:130. Publiczność nieprzychylnie przyjęła zawodnika gości Kevina Duranta, byłego zawodnika Thunder.

Durant jest jedną z największych gwiazd ligi, dlatego gdy zeszłego lata po ośmiu latach gry w drużynie z Oklahoma City zdecydował się przejść do Warriors, bardzo osłabił Thunder. Kibice mu tego nie zapomnieli. Za każdym razem gdy miał piłkę, starali się go deprymować gwizdami i buczeniem. Dochodziło także do słownych utarczek między nim i jego byłymi kolegami z zespołu, zwłaszcza Russellem Westbrookiem. Gdy w trzeciej kwarcie Duranta sfaulował Andre Roberson, obaj zawodnicy doskoczyli do siebie i niemal nie doszło do bójki.

Durant niewiele sobie z tego robił. Był najskuteczniejszym zawodnikiem swojego zespołu, zdobył 34 punkty i poprowadził Warriors do pewnego zwycięstwa. W drużynie gospodarzy pierwszoplanową postacią był Westbrook, który rzucił 47 punktów, miał 11 zbiórek i osiem asyst. Koszykarze z Oakland, mistrzowie sprzed dwóch lat i ubiegłoroczni finaliści, są zdecydowanie najlepszym teamem w tym sezonie. W sobotę odnieśli 46. zwycięstwo i mają tylko osiem porażek.

Dobrze radzą sobie także broniący tytułu Cleveland Cavaliers. Tym razem pokonali u siebie Denver Nuggets 125:109 i umocnili się na prowadzenie w Konferencji Wschodniej. Po 27 punktów dla gospodarzy zdobyli LeBron James i Kyrie Irving. Do przerwy mecz był wyrównany, ale w trzeciej kwarcie Cavaliers rzucili 18 punktów z rzędu i bezpieczną przewagę utrzymali do końca. Po styczniowej zadyszce "Kawalerzyści" najwyraźniej odzyskali formę - w lutym wygrali już piąty mecz z sześciu.

Koszykarze Philadelphii 76ers zakończyli serię trzynastu kolejnych zwycięstw Miami Heat, wygrywając we własnej hali 117:109. Największa w tym zasługa Nerlensa Noela, Roberta Covingtona i Dario Sarica, którzy zdobyli po 19 pkt. Zespół z Miami miał do soboty najlepszą passę w tym sezonie NBA i trzecią w klubowej historii. Nigdy wcześniej 13 kolejnych zwycięstw nie odniósł zespół, który ma w ogólnym bilansie więcej porażek niż zwycięstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj