Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Cavaliers po raz czwarty w tym sezonie przegrali w Chicago

31 marca 2017, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
LeBron James i Jimmy Butler
LeBron James i Jimmy Butler /PAP/EPA
Broniący tytułu koszykarze Cleveland Cavaliers przegrali z Chicago Bulls 93:99 w lidze NBA. "Byki" czwarty raz w tym sezonie wygrały z "Kawalerzystami" przed własną publicznością. Na trybunach podczas czwartkowego meczu byli m.in. Bastian Schweinsteiger i Ana Ivanovic.

Do przerwy prowadzili mistrzowie NBA różnicą dziewięciu punktów (50:41), ale w trzeciej kwarcie ulegli rywalom 21:37. W czwartej minimalnie lepsi byli przyjezdni i łącznie triumfowali w trzech częściach, a jednak całe spotkanie rozstrzygnęły "Byki" na swoją korzyść.

W zespole Bulls wyróżnili się Nikola Mirotic (28 punktów i 10 zbiórek) oraz Jimmy Butler (25 pkt). Mirotic aż sześciokrotnie trafił za trzy punkty, a ogóle zwycięzcy mieli dobre statystyki w tym elemencie gry; celnych było 12 "trójek" na 25 prób.

W Cavaliers najskuteczniejszy był LeBron James - 26 pkt, 10 zbiórek i osiem asyst. Łącznie w karierze zdobył 28 599 pkt i awansował na siódme miejsce na liście wszech czasów. O trzy "oczka" wyprzedził Shaquille'a O'Neala.

"Kawalerzyści" przegrali trzecie spotkanie z rzędu i 10 z ostatnich 16. Już wcześniej zapewnili sobie awans do play off (bilans gier 47-27), w przeciwieństwie do ekipy Bulls, która zajmuje dziewiąte miejsce (36-39) w tabeli Konferencji Wschodniej.

Na trybunach w Chicago obecni byli niemiecki piłkarz Bastian Schweinsteiger i jego żona, serbska tenisistka Ana Ivanovic. Schweinsteiger jest nową gwiazdą Chicago Fire, a w drużynie koszykarskiej z tego miasta gra jego przyjaciel Paul Zipser.

W tej serii gier wyjazdowe zwycięstwo odnieśli tylko koszykarze Los Angeles Clippers - 124:118 z Phoenix Suns. Blake Griffin i Chris Paul uzyskali łącznie 60 punktów, czyli niemal połowę dorobku Clippers.

Do składu Suns wrócił 20-letni Devin Booker, który kilka dni temu zdobył aż 70 punktów w meczu z Boston Celtics (120:130). Później pauzował z powodu kontuzji prawej kostki, a w czwartek znów spisał się rewelacyjnie - 33 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj