Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszyła koszykarska liga NBA. Mistrzowie zaczęli sezon od zwycięstwa

17 października 2018, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NBA
NBA/Shutterstock
Broniący tytułu koszykarze Golden State Warriors w swoim pierwszym meczu sezonu 2018/19 ligi NBA wygrali we własnej hali z Oklahoma City Thunder 108:100. "Wojowników" do zwycięstwa poprowadził Stephen Curry, który zdobył 32 punkty.

Przed spotkaniem odbyła się tradycyjna ceremonia, podczas której komisarz NBA Adam Silver wręczył triumfatorom poprzednich rozgrywek mistrzowskie pierścienie, a pod dach hali wciągnięto stosowny baner. Warriors byli najlepsi w trzech z czterech ostatnich sezonów.

- zwrócił się do kibiców Curry.

30-latek rozegrał bardzo dobry mecz. Nie zawiodła go jego najskuteczniejsza broń, czyli rzuty za trzy punkty. Zza łuku trafił pięciokrotnie, a oprócz łącznie 32 pkt miał także dziewięć asyst i osiem zbiórek. Niewiele gorszy był Kevin Durant, który dołożył 27 pkt.

Choć od początku inicjatywa należała do podopiecznych trenera Steve'a Kerra, to Thunder w trzeciej kwarcie zniwelowali 14-punktową stratę, a nawet wyszli na niewielkie prowadzenie. Postawa gości tym bardziej zasługuje na uznanie, bo musieli sobie radzić bez największej gwiazdy Russella Westbrooka, który nie jest jeszcze w pełni sił po zabiegu artroskopii kolana. W ostatniej części gry obrońcy tytułu zwarli jednak szyki i nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa.

- stwierdził Durant.

W zespole z Oklahoma City najlepszy był Paul George - 27 pkt.

W drugim wtorkowym meczu Boston Celtics pokonali u siebie ekipę Philadelphii 76ers 105:87. To był dopiero drugi występ w barwach "Celtów" pozyskanego latem 2017 roku Gordona Haywarda. W inauguracyjnym spotkaniu poprzedniego sezonu doznał bowiem złamania nogi. Zdobył 10 punktów, trafiając cztery z 12 rzutów z gry.

- powiedział Hayward.

Jeszcze słabiej spisał się Kyrie Irving, który trafił tylko dwie z 14 prób. Trener Brad Stevens był jednak dla niego wyrozumiały.

- podkreślił.

Wobec słabszej dyspozycji liderów bohaterem Celtics okazał się zdobywca 23 punktów Jayson Tatum. Bardzo dobrze zaprezentowali się również rezerwowi gospodarzy, łącznie uzyskując 44 pkt. Zawodnicy z ławki 76ers konto swojej ekipy powiększyli o 26 pkt.

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługują Joel Embiid - 23 pkt i 10 zbiórek, a także Ben Simmons - 19 pkt, 15 zbiórek, osiem asyst oraz cztery przechwyty.

W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego rozgrywki rozpocznie m.in. nowy zespół Marcina Gortata - Los Angeles Clippers, który podejmie Denver Nuggets.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj