Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener twierdzi, że jest lepszy od swoich koszykarzy

19 listopada 2007, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miami Heat to jedna z najgorszych drużyn w NBA. Niedawni mistrzowie najlepszej ligi świata przegrywają w tym sezonie jeden mecz za drugim. "Powinienem się przebrać i wyjść na parkiet. Mimo 62 lat, kłopotów z biodrem, słabym wzrokiem, grałbym lepiej niż niektórzy z moich koszykarzy" - wścieka się trener "Żarów" Pat Riley.

Jeden z najlepszych szkoleniowców w historii nie może nic wykrzesać z drużyny. Zespół z Miami wygrał zaledwie jedno z ośmiu spotkań tego sezonu. "To nie może tak dłużej trwać. Potrzeba nowych, młodych graczy" - twierdzi Pat Riley.

Może teraz los wreszcie się uśmiechnie do Miami Heat. Do drużyny wrócił po długiej kontuzji Dwayne Wade. W środę już zagrał w meczu z Seattle Supersonics. Rzucił 15 punktów, ale Heat przegrali. "Potrzebujemy punktów wszystkich koszykarzy. Jedna osoba niczego tu zmieni i nie zbawi drużyny" - uważa Wade.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj