Dziennik Gazeta Prawana logo

Gobert zrezygnował z 23 mln dol., by klub miał pieniądze na innych graczy

20 grudnia 2020, 21:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rudy Gobert
<p>Rudy Gobert</p>/PAP/EPA
Francuski koszykarz Rudy Gobert przedłużył umowę z Utah Jazz o kolejne pięć lat i otrzymał maksymalną kwotę kontraktu - 228 mln dol., ale postanowił zrezygnować z kilkunastu milionów, by klub miał więcej pieniędzy na innych graczy. Ostatecznie 28-latek zarobi 205 mln dol.

Tym samym stał się najlepiej zarabiającym środkowym w historii NBA.

Gobert, który wiosną był pierwszym zakażonym koronawirusem koszykarzem za oceanem, otrzymał taki sam kontrakt jak kilka dni temu Grek Giannis Antetokounmpo (Milwaukee Bucks), dwukrotnie wybierany najlepszym koszykarzem sezonu ligi NBA (2019 i 2020 rok), ale pokazał, że pieniądze to nie wszystko.

"Chcę wygrywać, wierzę w ten zespół i w ten klub dlatego zostawiam część pieniędzy do dyspozycji władz klubu. Pozostaję tu, aby zdobyć mistrzostwo z kolegami i trenerem (Quinem Snyderem - PAP), z tobą Utah. Zróbmy to razem. Merci” - napisał francuski środkowy na Twitterze.

Gobert gra w klubie z Salt Lake City od 2013 r. W minionym sezonie po raz pierwszy został wybrany do Meczu Gwiazd. Wcześniej był dwukrotnie uznawany najlepszym obrońcą ligi (2018 i 2019). W poprzednich rozgrywkach miał średnio 15,1 pkt i 13,5 zbiórki w spotkaniu.

W marcu, gdy w USA rozpoczynała się pandemia Covid-19 Francuz stał się antybohaterem ligi po tym, jak żartował sobie z zaleceń władz NBA, które nakazywały graczom zachowywanie dystansu podczas rozmów z dziennikarzami. Na konferencji prasowej dotykał wszystkich mikrofonów i dyktafonów leżących na stole prasowym, a po kilkudziesięciu godzinach okazało się, że miał pozytywny wynik testu na koronawirusa.

Gobert, dwukrotny brązowy medalista MŚ, przeprosił publiczne za swoje zachowanie w emocjonalnym wpisie. Po wykryciu przypadków zakażenia w ekipie Utah władze NBA zawiesiły rozgrywki sezonu zasadniczego, które wznowiono dopiero pod koniec lipca w +bańce+ pod Orlando.

Francuz przekazał pół miliona dolarów m.in. pracownikom hali w Salt Lake City, którzy w dobie pandemii Covid-19 stracili pracę z powodu zamknięcia hal sportowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj