Ivan Almeida w niedzielę zamieścił w swoich mediach społecznościowych informację o rozstaniu z Anwilem Włocławek. W poniedziałek i wtorek doszło do spotkań z graczem celem wyjaśnienia sytuacji. Ostatecznie obie strony wyraziły - w imię wyższego dobra, jakim jest klub - chęć dalszej współpracy - poinformowały władze Anwilu Włocławek w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej we wtorek wieczorem.

Reklama

Klub dodał, że jednocześnie została z zawodnikiem i jego agentem wyjaśniona sprawa zaległości w wynagrodzeniu.

Zawodnik wycofał się i anulował pismo, które wysłał do klubu - poinformował Anwil Włocławek.

Almeida jest jednym z najlepszych koszykarzy grających w polskiej ekstraklasie w ostatnich latach. W 2018 i 2019 roku poprowadził Anwil do dwóch tytułów mistrzowskich, a jego powrót do drużyny w tym sezonie był odbierany jako recepta na problemy zespołu.

Zawodnik z Republiki Zielonego Przylądka od początku rozgrywek notował bardzo różne spotkania, ale i tak jest najlepszym strzelcem ligi. Zespół jednak zawodzi, bo ma bilans 7-12 i zajmuje dopiero 14. pozycję w tabeli. Po sobotnim meczu z Kingiem Szczecin Almeidę skrytykował nowy trener włocławian Przemysław Frasunkiewicz.

Szkoleniowiec pytany o postawę koszykarza, które często grał indywidualne i dokonywał dość dziwnych wyborów, ocenił, że ten zawodnik — bardzo zasłużony dla włocławskiej koszykówki — musi zrozumieć, co się teraz dzieje. Musi być skoncentrowany na koszykówce, wypełnianiu nakreślonych zadań i zespołowym graniu.

Almeida poinformował w niedzielę na Twitterze, że nie jest już zawodnikiem Anwilu, a kontrakt rozwiązał jednostronnie z powodu zaległości w płatnościach.