Warriors to sześciokrotni mistrzowie ligi, w tym w latach 2015, 2017 i 2018. Ich porażka jest sporą niespodzianką.

Reklama

Bohaterem meczu w Chase Center w San Francisco, gdzie na trybunach zasiadło 7,5 tys. widzów, był Ja Morant. Najlepszy debiutant poprzedniego sezonu zdobył w piątkowy wieczór 35 punktów, zanotował 6 zbiórek i 6 asyst. Dwukrotnie trafił do kosza w ostatnich sekundach dogrywki, na oczach Stephena Curry'ego, który nie potrafił temu zapobiec.

Cały sezon walczyliśmy o ten awans. Rzuty w końcówce to moja gra. Lubię presję - cieszył się Morant.

W ekipie gospodarzy wyróżnił się jedynie Curry. Uzyskał 39 punktów, ale skutecznością wcale nie imponował (13 celnych rzutów z 28) i siedem razy stracił piłkę.

Grizzlies rozpoczną rywalizację w play off z Utah Jazz w poniedziałek w Salt Lake City.

Drużyna z Memphis była ostatnią, która dołączyła do stawki play off. Na Zachodzie w pierwszej rundzie zagrają ponadto: Phoenix Suns z Los Angeles Lakers, Denver Nuggets z Portland Trail Blazers i Los Angeles Clippers z Dallas Mavericks. Na Wschodzie: Philadelphia 76ers z Washington Wizards, Brooklyn Nets z Boston Celtics, Milwaukee Bucks z Miami Heat oraz New York Knicks z Atlanta Hawks.

Pierwsze mecze play off zostaną rozegrane już w sobotę. Tytułu bronią Los Angeles Lakers.