Najlepiej w zespole gości zaprezentowali się Grek Giannis Antetokounmpo, który popisał się triple-double - 20 punktów, 12 zbiórek i 15 asyst - oraz zdobywca 25 pkt Brook Lopez.

Reklama

Czapki z głów przed Bucks. Już w zeszłym roku byli świetni, a teraz jeszcze się poprawili. Ich gra zespołowa jest na zupełnie innym poziomie. Pokonali nas nie bez powodu - przyznał szkoleniowiec drużyny z Miami Erik Spoelstra.

Nets albo Celtics kolejnym rywalem

Bucks muszą zaczekać jeszcze kilka dni, aby poznać rywala w półfinale Konferencji Wschodniej. Zmierzą się albo z Brooklyn Nets, albo z Boston Celtics. Przed niedzielnym meczem tych ekip w Bostonie Nets prowadzą 2-1.

Bliscy awansu do 2. rundy są koszykarze Philadelphia 76ers, którzy po pokonaniu na wyjeździe Washington Wizards 132:103 prowadzą 3-0. Dla gości 36 punktów - najwięcej w karierze - uzyskał Joel Embiid, mimo że w czwartej kwarcie ani na moment nie pojawił się już na parkiecie. Stołecznej ekipie nie pomogło nawet triple-double Russella Westbrooka - 26 pkt, 12 zbiórek i 10 asyst.

Klub z Filadelfii awansuje do 2. rundy, jeśli wygra czwarty mecz tych ekip w poniedziałek.

To byłoby coś niesamowitego. Chcemy tego dokonać, zwyciężyć do zera i potem mieć chwilę odpoczynku. Ale rywale są twardzi i nie poddadzą się bez walki - przestrzegł autor 14 punktów i dziewięciu asyst dla 76ers Ben Simmons.

Bardziej zacięta jest rywalizacja par Konferencji Zachodniej, które grały w sobotę. Portland Trail Blazers wygrali u siebie z Denver Nuggets 115:95, doprowadzając do remisu 2-2, natomiast drużyna Utah Jazz pokonała na wyjeździe Memphis Grizzlies i prowadzi 2-1.