Dziennik Gazeta Prawana logo

NBA: Suns lepsi od Lakers, niezwykły wyczyn Chrisa Paula

23 października 2021, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chris Paul
<p>Chris Paul</p>/Newspix
Chris Paul został pierwszym w historii NBA koszykarzem, który w trakcie kariery zgromadził ponad 20 000 punktów i 10 000 asyst. W piątek 36-letni rozgrywający zanotował 23 pkt i 14 asyst, a jego Phoenix Suns pokonali na wyjeździe Los Angeles Lakers 115:105.

Na liście wszech czasów Paul zajmuje piąte miejsce w kategorii najlepiej podających (10 299 asyst), a w piątek został 47. zawodnikiem, który przekroczył pułap 20 000 punktów. Obecnie ma ich 20 016.

 - powiedział Paul.

Warto wspomnieć, że do nowo powstałego klubu 20 tys. punktów i 10 tys. asyst jeszcze w tym sezonie powinien dołączyć gwiazdor Lakers LeBron James, któremu brakuje 294 kluczowych podań.

Sam mecz pozbawiony był większej historii. Suns inicjatywę zaczęli przejmować w drugiej kwarcie, a w trzeciej mieli aż 32 punkty przewagi. Już do końca ich prowadzenie nawet przez moment nie było zagrożone. Oprócz Paula, na wyróżnienie wśród "Słońc" zasługują Devin Booker - 22 pkt i Mikal Bridges - 21 pkt.

Lakers przed sezonem byli wymieniani w ścisłym gronie faworytów walki o mistrzostwo. Na razie mocno przebudowana ekipa "Jeziorowców" zalicza jednak falstart. To była jej druga porażka w drugim meczu.

 - powiedział James, który zdobywając 25 punktów był najskuteczniejszy na parkiecie.

Świetny mecz w Filadelfii

W piątek bardzo ciekawie było jeszcze w Filadelfii, gdzie miejscowi 76ers podejmowali Brooklyn Nets. Po świetnej czwartej kwarcie, w której Nets zdobyli o 11 punktów więcej od rywali, ze zwycięstwa 114:109 cieszyli się goście.

Przez niemal całe spotkanie utrzymywała się przewaga 76ers, którzy 14-punktowe prowadzenie zbudowali już w pierwszej kwarcie. Końcówkę mieli jednak fatalną. Nowojorczycy do remisu doprowadzili, gdy na zegarze pozostawało 48 sekund, a chwilę później przypieczętowali skuteczny powrót.

 - ocenił trener Nets Steve Nash.

Jego zespół do wygranej poprowadził Kevin Durant, który zanotował triple-double. Złożyło się na nie 29 pkt, 15 zbiórek i 12 asyst. Świetny mecz rozegrał także rezerwowy LaMarcus Aldridge. 36-letni weteran w 23 minuty zdobył 23 pkt, trafiając 10 z 12 rzutów z gry.

Wśród pokonanych najlepsi byli Seth Curry i Tobias Harris - po 23 pkt. Mający problemy z kolanem Joel Embiid dołożył 19 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj