Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Knicks zaczęli od wygranej, Fournier bohaterem

21 października 2021, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Evan Fournier
<p>Evan Fournier</p>/Newspix
Francuz Evan Fournier zdobył rekordowe w karierze 32 punkty, trafił za trzy punkty w kluczowym momencie drugiej dogrywki i został bohaterem zespołu New York Knicks, który w pierwszym meczu nowego sezonu pokonał Boston Celtics 138:134.

Wicemistrz olimpijski z Tokio, który poprzedni sezon spędził w... Bostonie, 17 punktów uzyskał w czwartej kwarcie i obu dogrywkach. Został pierwszym w historii graczem Knicks, który w debiucie przekroczył granicę 30 "oczek".

Gospodarze byli blisko zwycięstwa w regulaminowym czasie, jednak sekundę przed końcową syreną Marcus Smart trafił za trzy punkty i wyrównał na 116:116.

W dogrywce też jako ostatni celny rzut oddali goście, ale "trójka" Jaysona Tatuma niespełna trzy minuty przed jej końcem dała kolejny w meczu remis.

W drugiej dogrywce kluczowy okazał się rzut za trzy punkty Fourniera na 56,3 przed końcem tej odsłony. Po nim nowojorczycy objęli prowadzenie 136:134, które później jeszcze z linii rzutów wolnych powiększył Derrick Rose.

Poza francuskim rozgrywającym w ekipie Knicks wyróżnił się Julius Randle - 35 pkt, dziewięć asyst i osiem zbiórek.

Liderem "Celtów" był Jaylen Brown, który w ostatniej chwili został dopuszczony do gry po przejściu COVID-19. Uzyskał największą w karierze liczbę 46 punktów, co jest rekordem klubu w meczu inaugurującym sezon. Zabrakło mu z kolei jednego punktu, by wyrównać rekord słynnego Larry'ego Birda w zdobyczy przeciw Knicks.

- powiedział Brown.

Od porażki rozpoczęli rozgrywki finaliści minionego sezonu - koszykarze Phoenix Suns. We własnej hali w rewanżu za ostatni półfinał Konferencji Zachodniej ulegli Denver Nuggets 98:110.

Gości do sukcesu poprowadził najlepszy zawodnik (MVP) poprzedniego sezonu zasadniczego Nikola Jokic. 26-letni serbski środkowy uzyskał 27 punktów i miał 13 zbiórek. W końcówce mógł liczyć na wsparcie Willa Bartona, który trafiał w decydujących momentach, a łącznie uzbierał 20 punktów.

- przyznał szkoleniowiec gości Michael Malone.

Siedmiu zawodników "Słońc" odnotowało dwucyfrową zdobycz, ale najskuteczniejszy - Mikal Bridges - zdobył 16.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj