Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Embiid "dostał" piłką w twarz. Aż krzyknął z bólu

11 maja 2022, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joel Embiid
<p>Joel Embiid</p>/PAP/EPA
Koszykarze Miami Heat rozgromili Philadelphię 76ers 120:85 w półfinale Konferencji Wschodniej ligi NBA i w serii do czterech zwycięstw prowadzą 3-2. Niemal równie wysoko Phoenix Suns pokonali Dallas Mavericks 110:80 i także tylko jedna wygrana dzieli ich od finału na Zachodzie.

Zespół z Florydy już po pierwszej kwarcie prowadził 31:19 i później kontrolował mecz. O jego wysokim zwycięstwie przesądziła nieskuteczność "szóstek" w rzutach z gry - goście trafili tylko niespełna 37 proc. prób, przy 53 proc. Heat.

Embiid "dostał" piłką w twarz

Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył we wtorek Jimmy Butler - 23, a Max Strus po raz pierwszy w play off popisał się double-double - uzyskał 19 punktów i 10 zbiórek.

Dla drużyny z Filadelfii najwięcej punktów rzuciły jej gwiazdy - Joel Embiid 17 i James Harden 14. Grający w ochronnej masce Kameruńczyk w drugiej kwarcie został uderzony piłka twarz upadł na parkiet i krzyknął z bólu. Na szczęście po chwili się podniósł i mógł kontynuować grę.

- ocenił po meczu trener 76ers Doc Rivers.

- podkreślił szkoleniowiec Heat Erik Spoelstra.

"Szóstki" wysoko przegrały, ale mogą się pocieszać, że kolejne spotkanie odbędzie się w Filadelfii, a w tej serii gospodarze jak na razie wygrali wszystkie mecze.

28 punktów Doncica nie wystarczyło

W Phoenix wyrównana walka trwała do połowy meczu. Trzecią kwartę Suns wygrali 33:14, przesądzając losy spotkania. Najskuteczniejsi w zespole gospodarzy byli Devin Booker - 28 pkt i Deandre Ayton - 20. W Mavericks jak zwykle pierwszoplanową rolę odgrywał Słoweniec Luka Doncic, ale jego 28 punktów nie wystarczyło, by zagrozić rywalom.

O porażce Mavericks przesądziła słaba skuteczność rzutów za trzy punkty. Udanych mieli tylko 8 z 32 prób, przy 20 takich trafieniach z niedzielnego, wygranego 111:101 meczu w Dallas. Kolejne spotkanie tych zespołów odbędzie się w piątek w hali Mavericks.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHubert Hurkacz ukarany za przeklinanie. Tyle musi zapłacić »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj