Polki, które w ubiegłym tygodniu wygrały z kompletem zwycięstw turniej w Atenach, w Trutnowie zagrały w mocno zmienionym składzie. Zabrakło pięciu zawodniczek, w tym środkowej Stephanie Mavungi z Zimbabwe czekającej na polski paszport (zgodę na jej grę wyrazili organizatorzy turnieju i polska federacja), która była kluczową koszykarką w Atenach.

Reklama

Biało-czerwone do przerwy wygrywały z Czeszkami 29:27, ale fatalna trzecia kwarta w ich wykonaniu, przegrana 14:29, pozwoliła rywalkom nie tylko odrobić straty, ale i uzyskać prowadzenie. Polki wygrały walkę pod tablicami 38:34, ale miały słabą - zaledwie 29-procentową skuteczność rzutów z gry.

Polska - Czechy 49:66 (15:15, 14:12, 14:29, 6:10).
Polska: Weronika Telenga 16, Aleksandra Parzeńska 10, Agnieszka Skobel 7, Weronika Gajda 5, Zuzanna Sklepowicz 5, Anna Winkowska 3, Julia Piestrzyńska 2, Anna Makurat 1, Julia Niemojewska 0, Kamila Podgórna 0, Klaudia Niedźwiedzka 0, Emilia Kośla 0.
Najwięcej dla Czech: Veronika Sipova 12, Pamela Effangova 10.