Dziennik Gazeta Prawana logo

Bucks wciąż niepokonani, Lakers jedyną drużyną bez zwycięstwa [WIDEO]

30 października 2022, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Giannis Antetokounmpo
<p>Giannis Antetokounmpo</p>/Newspix
Milwaukee Bucks wygrali u siebie z Atlanta Hawks 123:115 w sobotnim meczu koszykarskiej ligi NBA i pozostają jedynym niepokonanym zespołem. Trzeciej porażki doznali broniący tytułu Golden State Warriors, którzy ulegli na wyjeździe Charlotte Hornets 113:120 po dogrywce.

Na piąte z rzędu zwycięstwo ekipy z Milwaukee najbardziej zapracowali Grek Giannis Antetokounmpo i Jrue Holiday, zdobywając po 34 punkty. Reprezentant Grecji, który 30 pkt uzyskał w drugiej połowie, a miał także 17 zbiórek, jest jedynym obok słynnego Kareema Abdula-Jabbara koszykarzem Bucks, który w czterech kolejnych meczach notował powyżej 30 pkt i 10 zbiórek.

Najlepszym strzelcem Hawks był rozgrywający Trae Young - 42.

Wyjazd do Charlotte znów nie był udany dla Stephena Curry'ego. W mieście, gdzie gwiazdor Golden State Warriors dorastał, a jego ojciec Dell grał w zespole Hornets przez dziesięć sezonów, broniący tytułu "Wojownicy" doznali trzeciej porażki w sezonie.

Curry junior zdobył 31 punktów i miał 11 zbiórek, ale przy stanie 107:107 spudłował trzypunktowy rzut w ostatniej sekundzie czwartej kwarty, który mógł dać drużynie zwycięstwo. W dodatkowym czasie gry PJ Washington (31 pkt w meczu) i koledzy nie pozwolili rywalom odwrócić złej passy w Charlotte, gdzie podopieczni trenera Steve'a Kerra nie wygrali od 2019 roku.

- powiedział po meczu Stephen Curry.

Po dogrywce i to na własnym parkiecie przegrali także Dallas Mavericks - 111:117 z Oklahoma City Thunder. I w tym przypadku nie pomógł znakomity występ lidera pokonanego zespołu. Lider klasyfikacji strzelców (średnia 35,2) Słoweniec Luka Doncic zanotował drugie z rzędu triple-double - 31 pkt, 16 zbiórek i 10 asyst, ale w ostatnich pięciu minutach decydującej kwarty drużyna nie utrzymała 16-punktowego prowadzenia (95:79) i przegrała w doliczonym czasie.

Liderem gości był rozgrywający Shai Gilgeous-Alexander - 38 pkt, sześć zbiórek i dziewięć asyst.

Po czterech porażkach pierwsze zwycięstwo w sezonie odnieśli w sobotę Sacramento Kings, wygrywając z Miami Heat 119:113, głównie dzięki punktom Kevina Huertera (27), Keegana Murraya (22) i Litwina Domantasa Sabonisa (18).

W tej sytuacji jedynym zespołem bez wygranej w lidze NBA pozostają Los Angeles Lakers (0-5).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny siatkarz opuszcza Polskę. Będzie grał w Rosji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj