Dziennik Gazeta Prawana logo

Luka Doncic z triple-double, Mavericks wygrali jednym punktem [WIDEO]

7 grudnia 2022, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luka Doncic
<p>Luka Doncic</p>/Newspix
Koszykarze Dallas Mavericks pokonali po zaciętym meczu na wyjeździe ekipę Denver Nuggets 116:115 w lidze NBA. Bohaterem gości był Słoweniec Luka Doncic, który popisał się 52. w karierze triple-double: miał 22 punkty, 12 asyst i 10 zbiórek.

Najwięcej punktów uzyskał jednak Tim Hardaway Jr. - 29.

Z kolei wśród gospodarzy brylowali Aaron Gordon z dorobkiem 27 punktów i ośmiu zbiórek oraz Serb Nikola Jokic - 19 punktów i po osiem zbiórek i asyst.

Zwycięstwo Mavericks mogło być znacznie bardziej komfortowe - cztery minuty przed końcową syreną prowadzili 111:101, ale wtedy rywale zwarli szyki i zdobyli 11 punktów z rzędu. Tę serię rzutem za trzy przerwał dopiero 17,3 s przed końcem Dorian Finney-Smith.

Chwilę później Jokic miał szansę doprowadzić do remisu, ale nie trafił jednego z dwóch rzutów osobistych. Po drugiej stronie parkietu takiego błędu nie popełnił za to Spencer Dinwiddle i ostatnie dwa punkty w meczu - zdobyte przez Jamala Murraya dla gospodarzy - nie miały już znaczenia. Nuggets ponieśli trzecią z rzędu porażkę, natomiast Mavericks wygrali trzy kolejne spotkania.

Mavericks (13-11) zajmują siódme miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej nadal są niżej od wtorkowego rywala (piąta lokata, 14-10).

W innym wtorkowym spotkaniu Detroit Pistons gładko wygrali na wyjeździe z Miami Heat 116:96. Chorwat Bojan Bogdanovic uzyskał 31 punktów dla gości, w tym 28 w ostatnich dwóch kwartach. To pomogło Pistons uzyskać bezpieczną przewagę w drugiej połowie, choć po pierwszej to rywale prowadzili 50:47.

- skomentował Bogdanovic.

To najwyższe zwycięstwo Pistons w tym sezonie.

W ekipie rywali 34 punkty zdobył Tyler Herro, ale nie uchroniło to zespołu z Florydy od trzeciej porażki w ostatnich czterech spotkaniach.

Zarówno Heat (11-14), jak i Pistons (7-19) zajmują miejsca w dolnej części tabeli Konferencji Wschodniej.

Również we wtorek Cleveland Cavaliers wygrali u siebie z Los Angeles Lakers 116:102 i są na trzecim miejscu na zachodzie z bilansem 16-9. Duża rolę w tym zwycięstwie odegrał Donovan Mitchell, który zdobył 43 punkty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Haaland dał Norwegom awans. W 1/8 finału rywalem Brazylia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj