Dziennik.pl logo

Ewa Swoboda wicemistrzynią Europy! Pierwszy medal Polski w Birmingham

48 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ewa Swoboda
Ewa Swoboda wicemistrzynią Europy! Pierwszy medal Polski w Birmingham/PAP
Ewa Swoboda zdobyła srebrny medal w biegu na 100 metrów podczas pierwszego dnia lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Polka uzyskała czas 11,02 i po raz drugi z rzędu została wicemistrzynią kontynentu. Biało-Czerwoni byli również blisko podium w sztafecie mieszanej 4x400 m, która zakończyła rywalizację na czwartym miejscu.

Swoboda znów na podium mistrzostw Europy

Finał biegu na 100 metrów wygrała reprezentantka gospodarzy Amy Hunt. Brytyjka triumfowała z czasem 11,00, wyprzedzając Ewę Swobodę zaledwie o 0,02 sekundy. Brązowy medal zdobyła Belgijka Delphine Nkansa, która wynikiem 11,06 ustanowiła rekord życiowy. Tuż za podium znalazła się Szwajcarka Geraldine di Tizio-Frey z rezultatem 11,07.

Dla Swobody to drugi z rzędu srebrny medal mistrzostw Europy na dystansie 100 metrów. Dwa lata wcześniej, podczas czempionatu w Rzymie, Polka również zajęła drugą pozycję.

– Wróciłam tam, gdzie chciałam być. Dajcie się pocieszyć tym srebrem. Pozdrawiam wszystkich tych, którzy we mnie zwątpili i nie wierzyli. To dzięki wam znów tu jestem – mówiła po finale Swoboda.

Sprinterka nie ukrywała wzruszenia. Podkreśliła, że po igrzyskach olimpijskich w Paryżu przeżywała trudny okres, a sezon 2025 nie przebiegł po jej myśli.

– Dziś znów mam srebro, to duża rzecz – zaznaczyła.

„Cieszę się, że to mnie znowu cieszy”

Swoboda podziękowała również swojej trenerce i rodzicom. Jej zdaniem kluczowa w odbudowaniu wysokiej formy była konsekwentna praca wykonana w ostatnich miesiącach.

– Myślę, że to w większości jest zasługa trenerki. Ona wie, co robi. Wszystko się spięło w tym sezonie. Jestem spokojna, jestem szczęśliwa. Praca została wykonana. Były jakieś przeszkody, ale zawsze są. Nic tylko się cieszyć i pracować dalej, żeby było jeszcze lepiej – mówiła Polka.

Srebro Swobody jest pierwszym medalem reprezentacji Polski podczas mistrzostw Europy w Birmingham.

Sprinterka odniosła się także do kolejnych mistrzostw kontynentu, które w 2028 roku odbędą się w Chorzowie. Przyznała, że prawdopodobnie będą to jej ostatnie ME w karierze.

– Bardzo się cieszę, że one będą w Polsce. To, co będzie się tam działo, będzie mnie niosło – zapowiedziała.

Polski mikst tuż za podium

Blisko medalu była także polska sztafeta mieszana 4x400 metrów. Maksymilian Szwed, Alicja Wrona-Kutrzepa, Remigiusz Zazula i Natalia Bukowiecka zajęli czwarte miejsce z czasem 3.12,07.

Zwyciężyła Norwegia w składzie Karsten Warholm, Amalie Iuel, Andreas Ofstad Kulseng i Henriette Jaeger. Norwegowie ustanowili rekord mistrzostw wynikiem 3.09,62. Drugie miejsce zajęła Wielka Brytania – 3.10,47, a trzecie Holandia – 3.10,77. Bukowiecka, biegnąca na ostatniej zmianie, przesunęła polską drużynę z szóstej na czwartą pozycję.

Bukowiecki siódmy w konkursie pchnięcia kulą

Bez medalu zakończył rywalizację Konrad Bukowiecki. Polski kulomiot uzyskał 20,38 m i zajął siódme miejsce. Szymon Mazur był 11. z wynikiem 19,14 m.

Tytuł mistrza Europy obronił Włoch Leonardo Fabbri, który pchnął kulę na odległość 22,31 m. Srebro zdobył jego rodak Zane Weir – 21,12 m, a brąz Szwed Wictor Petersson – 20,97 m.

Bukowiecki nie krył rozczarowania swoim występem.

– Na treningach pcham o wiele dalej, a nie umiem tego zrobić na zawodach. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie – przyznał.

Włodarczyk i Śmiech w finale rzutu młotem

Do finału rzutu młotem kobiet awansowały Anita Włodarczyk i Aleksandra Śmiech. Śmiech uzyskała 68,93 m i zajęła dziewiąte miejsce w eliminacjach, natomiast Włodarczyk była 11. z wynikiem 68,70 m.

Z rywalizacją pożegnała się Ewa Różańska, która rzuciła 65,24 m i została sklasyfikowana na 20. pozycji. Najlepszy wynik eliminacji – 72,62 m – osiągnęła Dunka Katrine Koch Jacobsen.

41-letnia Włodarczyk jest najbardziej doświadczoną zawodniczką polskiej reprezentacji w Birmingham. Czterokrotnie z rzędu zdobywała tytuł mistrzyni Europy w latach 2012–2018, a łącznie ma sześć medali tej imprezy.

– To będzie nowe rozdanie. Zapominamy o tym, co dzisiaj, bo nie tylko ja, ale wiele dziewczyn się męczyło. Sądzę, że na medal będzie potrzebny rzut powyżej 74 metrów – oceniła trzykrotna mistrzyni olimpijska.

Trzy Polki z awansem na 3000 m z przeszkodami

Udany dzień zaliczyły również polskie zawodniczki startujące w biegu na 3000 metrów z przeszkodami. Do finału zakwalifikowały się Agnieszka Chorzępa, Alicja Konieczek i Kinga Królik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj