Dziennik Gazeta Prawana logo

Najszybszy człowiek świata jest słaby w łóżku

15 lipca 2009, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Usain Bolt, rekordzista świata na 100 m i 200 m, potrójny złoty medalista olimpijski z Pekinu, ma poważny problem z pogodzeniem treningów z życiem osobistym. Okazuje się, że Jamajczyk, który jest najszybszym człowiekiem na bieżni, nie zawsze spisuje się w łóżku. Czasem po prostu brakuje mu sił...

- zdradził Bolt w magazynie "Fit for Fun". Partnerka Jamajczyka na razie przymyka oko na wybryki swojego partnera, i wie dlaczego... Gdy ten na poważnie zabiera się za treningi

"Seks nie jest częścią mojego treningu. Czasem, kiedy jestem wykończony, moja dziewczyna musi po prostu poczekać" - powiedział Bolt.

Za trzydzieści dni Jamajczyk wystartuje w mistrzostwach świata w Berlinie. Na dystansie 100 m Boltowie wyrósł kolejny rywal - Amerykanin Tayson Gay, który niedawno przebiegł tę odległość w 9.77 sek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj