Jayme Netto, trener piątki brazylijskich lekkoatletów przyłapanych na stosowaniu pochodnej erytropoetyny (EPO), przyznał się do podawania im zakazanego środka dopingowego. Zawodnicy, u których testy przeprowadzone 15 czerwca, poza zawodami, dały wynik pozytywny, nie wystąpią w mistrzostwach świata w Berlinie (15-23 sierpnia).
"Przyjmuje na siebie całą odpowiedzialność za podawanie niedozwolonych substancji. Ja jestem temu winny, nie sportowcy. " - powiedział Netto w wywiadzie udzielonym jednej z brazylijskich gazet.
Gdy w tym tygodniu ogłoszono wyniki badań wszyscy znajdowali się w Niemczech, gdzie przygotowywali się do startu w Berlinie. Musieli natychmiast wrócić do kraju, gdzie będą czekać na wynik badania próbek B.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl