Anna Rogowska zajęła drugie, a Monika Pyrek - czwarte miejsce w sobotnim halowym mityngu w skoku o tyczce w Doniecku. Polki uzyskały bardzo dobre wyniki - 4,70 i 4,60 m. Wygrała Rosjanka Jelena Isinbajewa z najlepszym tegorocznym rezultatem na świecie - 4,85.
"W Doniecku skacze mi się dobrze i tak było również tym razem. Choć muszę przyznać, że konkurs nie był łatwy, w sumie z rozgrzewką trwał sześć godzin, bo skoki oddawaliśmy na zmianę: jeden mężczyzna, jedna kobieta" - powiedziała Rogowska, cytowana na stronie internetowej Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Z kolei Pyrek w swoim pierwszym starcie od 8 lipca ubiegłego roku od razu wypełniła minimum PZLA na halowe mistrzostwa w Paryżu (4,45 m).
Dla Isinbajewej, "carycy tyczki", był to drugi występ po rocznej przerwie.
W konkursie mężczyzn zwyciężył mistrz Europy Francuz Renaud Lavillenie, który pobił swój rekord życiowy pod dachem - 5,93 m. To również najlepszy tegoroczny wynik na świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|